Gotowanie, Lifestyle

Ogórki kiszone jak od babci

Ogórki kiszone… jak sobie o nich myślę to zaraz dwie osoby przychodzą mi do głowy. Pierwszą jest moja babcia ze strony taty która to robiła najlepsze kiszoniaki na świecie! Pamiętam, jak zawsze pod koniec lata przekształcała swoją małą kuchnię w przetwórnię ogórków! Niezliczone ilości słoików były skrzętnie wypełniane tak aby wystarczyło dla całej rodziny do przyszłego sezonu. Ten smak i chrupkość pamiętam do dzisiaj choć wiele lat już upłynęło odkąd babci nie ma z nami a na sama myśl ślinka mi cieknie. Tą drugą osobą jest mój tata. Świetny kucharz  który potrafił wyczarować każdą potrawę bez żadnego przepisu. Jego pieczony indyk czy bigos były uwielbiane przez całą rodzinę, przyjaciół i znajomych… ale pomimo takich zdolności kulinarnych nic jego zdaniem nie mogło się równać pajdzie świeżego chleba ( najlepiej przylepka ) z kawałkiem dobrej, cienkiej kiełbasy i oczywiście  do tego kiszoniak!  Mike zawsze to wspomina z uśmiechem gdy tylko  otwieramy słoik ogórków. Ta miłość do ogórków kiszonych przeszła na nasze dzieci i teraz one próbują własnych sił w kiszeniu. Metodą prób i błędów w końcu opracowaliśmy przepis według którego ogórki smakują prawie jak te mojej babci ale jak babcia zawsze mówiła, bez względu na wszystko najważniejsze w tym wszystkim są same ogórki które powinny być najlepszej jakości, świeże i jędrne. Coś w tym niewątpliwie jest! Miłego kiszenia!

Składniki na dwulitrowy słój:


około 2 kg świeżych ogórków gruntowych ( małe najlepsze )

około 1 litra wody

1 czubata łyżka soli ( ja używam sól morską )

1/2 łyżeczki ziarenek pieprzu

1/2 łyżeczki ziarenek gorczycy

1 średni korzeń chrzanu

średnia główka czosnku

3-4 liście wiśni ( podobno liście dębu też są dobre )

1 gałąź kopru do kiszenia ( z nasionami )

3 świeże lub suszone listki laurowe

Oto jak zrobić:


Wodę gotujemy i rozpuszczamy w niej sól. Ogórki, liście, koper, chrzan dobrze myjemy. Chrzan obieramy i kroimy w grube słupki lub plastry. Na dnie słoika umieszczamy część listków, przypraw, kopru i chrzanu a następnie ciasno pakujemy ogórki. Mniej więcej do połowy słoika a następnie dokładamy resztę liści i przypraw i kolejną warstwę ogórków. Ważne jest żeby ogórki były naprawdę ciasno ułożone. Całość zalewamy wodą z solą. Przykrywkę ciasno zakręcamy i odstawiamy do kiszenia na kilka tygodni.

Przy okazji kiszenia zawsze robimy również ogórki małosolne. Metoda jest taka sama jedynie co, to wybieramy większy słoik i na koniec jedynie przykrywamy słoik ściereczką. Małosolniaki będą gotowe najdalej za 2-3 dni a czasem już następnego dnia jeśli zalejemy je wrzącą wodą

ogórki układamy ciasno w słoiku

ja lubię wszystko układać warstwami ale to nie jest konieczne

bardzo duże ogórki możemy przekroić wzdłuż na połowę lub na ćwiartki albo w grubsze plastry i…

…dodać ostrą papryczkę lub dwie ;)

a teraz już tylko pozostaje czekanie

Jeśli macie jakieś pytania związanie z przepisem to chętnie odpowiem w komentarzach :) Smacznego!