Inspiracja, Lifestyle, Moja Kanada

Port Colborne… wielkie żaglowce, zabytkowe samochody i wata cukrowa

Nie wiem dokładnie jak  ale wiem z pewnością, że Jezioro Erie  pewnym sensie nas zaczarowało! Coś bardzo magicznego musi być  wzdłuż wybrzeża tego pięknego jeziora co sprawia, że cała nasza rodzina czuje się tam jak w domu, więc nie jest dla nikogo niespodzianką, że staramy się tam spędzać każdą możliwą chwilę. Albo leżąc na jednej z wielu plaż delektując się kąpielą słoneczną albo zwiedzając wszelkie małe i duże miasteczka i wioski. Ostatnio dobrym pretekstem do odwiedzenia rejonu były dni kanału w Port Colborne o których Mike gdzieś usłyszał i od razu wiedzieliśmy, że musimy tam pojechać. Trzy dni zabawy i świętowania pełne atrakcji z których to najbardziej nas zafascynowały wielkie żaglowce przycumowane w porcie i niezliczona liczba zabytkowych samochodów.

to zdjęcie jest z Marysi telefonu ( selfie z żaglowcem!)

Zawsze gdy idziemy na jarmark czy festiwal Marysia pyta czy może mieć watę cukrową. Jedynym warunkiem jednak jest to, że musi to być wata świeżo zrobiona a nie ta z torby plastikowej ;) Nie muszę chyba opisywać radości kiedy to ta przemiła Pani ukręciła świeżutką watę specjalnie dla Marysi!

Pamiętacie Złomka (Mater) z filmu „Auta”?!

pożyczony od Jasia Fasoli ;)

wymarzona ciężarówka na nasze kempingowe eskapady!

… mały odpoczynek

… no i oczywiście selfie :)