Inspiracja, Lifestyle, Moja Kanada

Kraina lodu

Przez ostatnie dwa dni pogoda obdarowała nad śnieżycami i porywistymi wiatrami więc zamiast nad jezioro, na spacer woleliśmy wybrać się do lasu w nadziei, że drzewa ochronią nas przed wichurą. Ale dzisiaj rano to już zupełnie inna historia! Dzień powitał nas słoneczkiem więc po śniadaniu pędem pobiegliśmy nad jezioro żeby sprawdzić co nowego na nas tam czeka! Widok jaki zastaliśmy był przecudowny! Piękne lodowe rzeźby stworzone przez matkę naturę rozlegały się wzdłuż wybrzeża. Sceneria jakby z filmu „Frozen”. Co roku, czekamy na takie widoki bo wiemy dobrze, że po mroźnym dniu z silnym wiatrem takie piękności pojawią się nad jeziorem. Wiem, że czasami łatwo jest narzekać na zimę, ale starajmy się nią cieszyć bo potrafi być naprawdę piękna….

czasami wszystko się fajnie zbiegnie w czasie i powstanie taki oto obraz :)

jedynie dzień wcześniej fale były tak silne, że sięgały dokładnie gdzie teraz są sople

jezioro jest niesamowite, nie ma dnia żeby czymś nie zaskoczyło

lodowa pieczara

moje ulubione miejsce kompletnie pokryte lodem

czyż nie piękne te żyrandole? ;) powoli topnące w słoneczku

wszyscy cieszą się jak słońce świeci… rodzika kaczek postanowiła uciąć sobie drzemkę