Inspiracja, Lifestyle, Moja Kanada

Po prostu piękny dzień

Nie należę do tych ludzi których samopoczucie jest w dużej mierze dyktowane zmianami pogodowymi ale muszę przyznać, że pod koniec stycznia powoli zaczął mnie dopadać blues. A wszysto przez to, że w całym miesiącu mieliśmy może dwa słoneczne dni. Szarości, ponurość i ogólny jakby brud dominował ulice więc tak naprawdę wyjście z domu wymagało niemałej ogwagi ;) Ale dziś rano wszystko się odmieniło! Jak tylko się obudziłam i wyjrzalam przez okno widok samego śniegu wprawił mnie w radosny nastrój. Słońca jeszcze nie było i nawet nie wiedziałam czy wogóle wyjrzy zza chmur ale to zupełnie mi nie przeszkadzało. Śnieg już był wystarczająco dobrym elementem. Wiedziałam, że muszę pójść na spacer nad jezioro aby nacieszyć oko zimową scenerią. Gdy dotarłam nad jezioro wszystko wyglądało pięknie i choć śniegu nie było zbyt wiele to jednak wystarczająco aby przykryć wszystkie szrości a minusowa temperatura zadbała o błoniste kałuże… Słońce było nadal za chmurami ale to się bardzo szybko zmieniło….

Gdy dotarłam nad jezioro słońce było za chmurami ale to się szybko zmieniło…

moje ukochane brzozy… bardzo często pojawiają się na moich zdjęciach

bez wzglęgu na panującą temperaturę zawsze znajdzie się odważniak….

mam nadzieję, że powyzsze zdjęcia rozjaśniły Wasz dzień:)