Gotowanie, Inspiracja, Lifestyle, Zdrowie i uroda

Czas na herbatę Matcha

Jako miłośniczka herbaty zawsze poszukuję nowych gatunków. Z radością i podekscytowaniem witam każdy nowootwarty sklep herbaciany w okolicy i z pewnością zaliczam się do pierwszych klientów odwiedzających dane miejsce! Moim ostatnim odkryciem jest Matcha. Wiem, że nie jest żadną nowością i od tysiącleci ludzie korzystają z jej dobrobytów i ja sama okazjonalnie popijam wersję latte ale nigdy jak dotąd nie przygotowałam własnej herbaty. Tak też ostatnio postanowiłam, że nadszedł najwyższy czas aby to zmienić i tak też udałam sie do pobliskiego sklepu ze zdrową żywnością. Przedtem, jednak chciałam nauczyć się więcej o samej herbacie matcha, jej właścowościach i sposobie przygotowania. Podobno można w bardzo prosty sposób przygotować ten dobroczynny napój nawet przy użyciu kubka podróżnego czy słoika ale ja bardziej zainteresowana byłam tą tradycyjną metodą stosowaną przez japończyków.  I właśnie z tego powodu opuściłam sklep nie tylko z torebką herbaty matcha ale również kupiłam chasen czyli bambusowy pędzelek czy miotełkę. Jestem super zadowoloda, że skusiłam sie również na chasen, gdyż dzieki niemu moje przygotowywanie herbaty stało się w pewnym sensie odprężającym rytuałem który ma wręcz charakter uspokajający, medytacyjny. Gorąco zachęcam do spróbowania i dla wszystkich zainteresowanych poniżej dzielę sie moim sposobem przerządzania dobroczynnej herbaty matcha :)

Oto co potrzebne:

1 miseczkę lub kubek o dużej średnicy

1 łyżeczka herbaty Matcha

1/2 szklanki goracej wody ( około 80C)

chasen ( bambusowa miotełka)

sitko ( opcjonalnie jeśli proszek ma grudki )

Oto jak zrobić:

Wodę należy zagotować i odstawic do lekkiego ostygnięcia ( około 80C). Herbatę matcha wsypujemy do miseczki, dodajemy wodę i przy pomony miotełki lekko mieszamy aby nie było żadnych grudek, Nastpnie szybkimi ruchami w kształcie N lum W mieszmy ( trzepiemy ) herbatę aż uzyska pianę na powierzchni. Gotowe!