Inspiracja, Lifestyle, Moja Kanada

Spacer w Święto Dziękczynienia

Tradycją już się stało, że w Święto Dziękczynienia idziemy na długi spacer. Zaraz po dużym i odżywczym śniadaniu, ubrani odpowiednio do pogody idziemy na dwór aby zaostrzyć apetyty i co bardziej ważne spędzić czas razem.  Takie chwile jeszcze bardziej mi uświadamiają co jest dla mnie najważniejsze w życiu i co tak naprawdę się liczy. W tym roku wybraliśmy się do miejsca które znamy jak własną kieszeń. Nie zliczę ile razy byliśmy w Bronte Creek Park ale każda wizyta jest równie ekscytująca i daleka od nudy. Dodatkowo bliskość do naszego domu pozwala nam spędzić więcej czasu w parku nie marnując więcej niż kilka minut na dojazd. Pogoda również była jak marzenie :)

dsc_0039r

odpowiednie obuwie to podstawa – do zmiany butów bagażnik jest jak znalazł

dsc_0164r

liście nadal zielone… tylko gdzieniegdzie bardzo powoli pojawiają się jesienne kolory

dsc_0057r

dsc_0066r

dsc_0120r

nie zabraliśmy ze sobą nic do jedzenia ale nie szkodzi bo w lesie można znaleźć wiele smakołyków… dzikie winogrona może malutkie ale bardzo słodkie o tej porze roku

dsc_0121r

dsc_0137r

dsc_0064r

dsc_0068r

dsc_0059r

dsc_0072r

dsc_0117r

dsc_0062r

dsc_0086r

dsc_0144r

dsc_0145r

dsc_0092r

bez względu na wiek każdy jest jak dziecko na kopie siana

dsc_0105r

czy ktoś sobie życzy indyka?

dsc_0124r

dsc_0148r

dsc_0162r

dsc_0128r

i właśnie za to jestem wdzięczna!