Inspiracja, Lifestyle, Moja Kanada

Krótka wycieczka na wyspę Pelee

No cóż, wyspa Pelee od dawna chodziła mi po głowie. Tak naprawdę już od momentu gdy się dowiedziałam o tym małym kawałku ziemi położonym na moim ulubionym jeziorze Erie wiedziałam, że pewnego dnia musimy tam koniecznie pojechać. O samej wyspie nie wiedziałam wiele, jedynie to, że jest najbardziej wysuniętą na południe, zamieszkałą częścią Kanady ( sąsiadująca wyspa Middle Island jest najbardziej wysuniętym na południe punktem Knady) i że znajduje się tam duża winnica  ( widziałam różne rodzaje win z tego obszaru w sklepie ); ten namiastek informacji był wystarczający aby rozbudzić moją wyobraźnie :) Chociaż często mnie kusiło aby zaczerpnąć więcej informacji na temat wyspy to jednak postanowiłam aby tego nie robić. W ten sposób, pewnego dnia gdy bedziemy w końcu mieli okazję odwiedzić Pelee przekonamy się czy nasze wyobrażenia były dalekie od rzeczywistości a może nawet przekroczą nasze oczekiwania …  nie muszę chyba wyjaśniać jak bardzo byliśmy wszyscy podekscytowani gdy podjęliśmy decyzję, aby w końcu odwiedzić Pelee jako część naszej wakacyjnej wyprawy  brzegiem jeziora Erie!

dsc_0269r

na wyspę można dostać sie statkiem i najlepiej jest zarezerwować miejsce przed podróża zwłaszcza jeśli planujemy zabrać ze sobą samochód.

dsc_0274r

w zależności od pory roku statek odpływa z Leamington lub Kingsville. Nasz rejs odchodził z portu w Kingsville

dsc_0279r

krótko po wejściu na pokład zaczął padać deszcz, na szczęście nie trwał długo więc resztę półtoragodzinnego rejsu spędziliśmy na tarasie

dsc_0278r

dsc_0272r

dsc_0301r

dotarlimy szczęśliwie

dsc_0298r

 no i jesteśmy w najbardziej wysuniętym na południe, zamieszkałym punkcie w Kanadzie!

dsc_0284r

naszym celem było zwiedzenie wyspy dlatego wzięliśmy ze sobą samochów. Zaopatrzyliśmy się w mapę i ruszyliśmy wzdłuż wybrzeża. Wkrótce jednak nadeszła burza…

W strugach deszczu powoli przemierzaliśmy wyspę mijając miejsca które tak bardzo chcieliśmy zobaczyć… Cała wyspa jest rajem dla wielbicieli przyrody z pięknymi rezerwatami i różnoroznością flory i fauny. Gdyby tylko pogoda była lepsza

dsc_0286r

gdy deszcz w kocu przestał padać musieliśmy się zbierać na rejs powrotny. W pewnym momencie para bażantów wyskoczyła przed samochód. Jak się później dowiedzieliśmy na wyspie co roku odbywają się  polowania na bażanty…

dsc_0291r

ciekawa jestem ilu uczniów liczy ta stara i pękna szkoła?

dsc_0293r

dsc_0297r

dsc_0288r

dsc_0299r

dsc_0300r

dsc_0302r

dsc_0305r

dsc_0314r

piękny zachód słońca jaki mieliśmy okazję obserwować ze statku w drodze powrotnej

Ta krótka wizyta jedynie narobiła nam smaku i już na statku jednogłośnie stwierdziliśmy, że koniecznie musimy tam powrócić. Tym razem jednak przynajmniej na tydzień i najchętniej we wrześniu aby zobaczyć najróżniejsze gatunki ptaków gromadzących się w rezerwacie przed odlotem w ciepłe strony no i oczywiście aby zrobić więcej zdjęć!

Warto wiedzieć: jeśli planujesz wizytę na wyspę Pelee na dłużej niż jeden dzień, koniecznie przed podróżą zarezerwuj cottage, pokój lub miejsce na polu namiotowym gdyż wiele pensjonatów nie przyjmuje dzieci przed 19 rokiem życia nawet jeśli mają wolne pokoje.