Inspiracja, Lifestyle

Wielki dzień Marysi – pierwsze pointy

Gdy siedem lat temu Maria rozpoczęła naukę w szkole baletowej największym jej marzeniem, jak zapewne każdej małej baleriny, było posiadanie własnych pointów czyli baletek z twardym noskiem umożliwiajacym taniec na palcach. Nie wiedziała jednak wtedy, że droga do spełnienia jej marzeń bedzie długa i bardzo wymagająca. Prawdę powiedziawszy, my również nie byliśmy tego w pełni świadomi. Wszystko zaczęło sie niewinnie z jedną połgodzinną klasą tygodniowo i rok rocznie potęgowało. Niezliczone godziny rozciągania i powtórka tych samych ćwiczeń i kroków w celu wzmocnienia ciała i przygotowania stóp do pointów. Nie muszę chyba wyjaśniać radości i podekscytowania jakie towarzyszyło Marysi gdy ten wyjątkowy dzień w końcu nadszedł. Wielki krok w jej wymarzonej karierze baletowej…

DSC_0371r

The fitting room sklep znajduje się zaraz przy Kadadyjskiej szkole beletowej

DSC_0380r

oczekując na ten specjalny momen… jeszcze tylko kilka minut

DSC_0382r

gdzie nie spojrzeć wszędzie pointy…

DSC_0384r

Pam, pani która pomagała Marysi w doborze pointów była przemiła i bardzo pomocna. Z uwagą wyjaśniła jak każda para jest wykonana i różnice pomiędzy poszczególnymi markami

DSC_0386r

oto pierwsza w żeciu para pointów …

DSC_0391r

DSC_0390r

DSC_0387r

DSC_0392r

DSC_0393r

wybór został dokonany i ta oto para pojechała z nami do domu :)

DSC_0394r

w drodze do domu dumnie niosąc torbe ze skarbem w środku :)

Serdecznie dziękujemy Pam i The Shoe Room za to wspaniałe, niezapomniane doświadczenie.